Rejestracja
Regulamin serwisu

 

 

1. Polityka prywatności na blogu.


Nie istnieje. Ja tu jestem od pisania tekstów i na tym będę się koncentrował. Jeśli obawiasz się o wyciek swoich danych, podaj fałszywego nicka, imię, datę urodzin, maila, itd... Nie ma obowiązku podawania prawdziwych danych.

 

2. Wulgaryzmy.


Staraj się ich nie używać. To nie jest miejsce dla prostaków. Ale nie bądź też hipokrytą i jeśli już musisz napisać "kurwa", to napisz "kurwa", a nie "k...a".

 

3. Wolność słowa.


Nie istnieje. Moderatorki bloga (zwane "iwonkami") dbają, aby komentarze obraźliwe, wulgarne, negatywnie oceniające poziom tekstów i niezgodne z moim poczucie estetyki, były kasowane. Jeśli masz potrzebę odreagowania, proszę bardzo - zrób to na priv.

 

4. Zwyczaje.


Nie można stawiać emotikonki ":P", ponieważ tylko plebs wystawia język podczas rozmowy. Nie można pisać "sex", tylko "seks", a prawidłowa pisownia słów "Bóg" i "Boże" to "buk" i "borze". Do tej ostatniej reguły nie trzeba się stosować.

 

5. Kryptoreklamy.


Są zabronione i dotyczy to także autora bloga. Na tym blogu, pisząc o produktach, wymieniamy ich pełną nazwę. Jest dozwolona i nawet wskazana rzeczowa krytyka produktów pozytywnie opisywanych przez Kominka.

 

 

6. Uwagi końcowe.


Najczęstsze przyczyny skasowania komentarza to:

  • wulgaryzmy,
  • czepialstwo, złośliwe uwagi,
  • zarzucanie komuś wazeliniarstwa i braku własnego zdania,
  • wrzucenie linku do prywatnej strony,
  • zapytanie "dlaczego mój komentarz został skasowany?",
  • wyróżnianie swoich komentarzy poprzez pogrubianie czcionki,
  • głupota, ignorancja - także tak wynikająca z braku znajomości zwyczajów bloga.


Na blogu panuje całkowity zakaz mówienia o priv. Niedozwolony jest nawet komentarz w rodzaju "hej, odbierz pocztę".


Nie podoba Ci się regulamin? No cóż.Na szczęście nie jest to mój problem :-)


Rejestracja
twój login
twój e-mail
twoje hasło
powtórz hasło
Dane z pól "opcjonalne" nie zostaną podane do publicznej wiadomości
imię (opcjonalnie)
nazwisko (opcjonalnie)
zawód (opcjonalnie)
płeć
data urodzenia
gdzie mieszkasz ? (opcjonalnie)
nr gadu-gadu (opcjonalnie)
telefon komórkowy (opcjonalnie)
adres twojej strony (opcjonalnie)
Rejestracja
Na podany przez Ciebie adres e-mail została wysłana wiadomość z instrukcją, jak aktywować konto
Zaloguj się
Jeśli posiadasz już swoje konto na tym blogu zaloguj się:
twój login
twoje hasło
Nie pamiętasz hasła?

Zresetuj hasło!

Jeśli nie masz jeszcze konta to możesz je założyć, tylko nie wiem po co ...
Resetuj hasło
Wpisz swój adres e-mail w celu zresetowania hasła:
twój e-mail
Resetuj hasło
Na wpisany adres e-mail została wysłana wiadomość z opisem, co należy zrobić, aby zresetować hasło.
.
Podgląd komentarza

Społeczność

lisu
imię:
LISU™
płeć:
mężczyzna
wiek:
30 lat
zarejestrowany:
01.06.2009 @21:09
ostatnio na stronie:
19.03.2010 @17:27
"Nie chodzi o to, że fruwał.. ale raczej chodził po gruncie, którego poziom sam sobie wybierał.."
2010-03-19 17:11:50
UZALEŻNIENIE OD FIREFOKSA.

przez chwilę się zmyliłem :)
bo mimo iż też na to mówię wtyczki, to jak chciałem sprawdzić jakie posiadam, we wtyczkach miałem jakiś bzdury, a kilka powyższych znajdowało się w 'rozszerzeniach'. szczegół ;)

dodałem sobie trzy z powyższych - dzięki :)
a uzupełnić tutaj listę o nowe mogę czymś takim jak:

Download Helper 4.7.1
nieoceniony przy jednoklikowym pobieraniu filmików z YT i innych serwisów gdzie jest teoretycznie brak możliwości zapisu filmików ze stronki.
zapisuje w flv lub wmv, moża w locie konvertować do avi lub mp4.

Download Statusbar 0.9.6.7
Podgląd i zarządzanie pobieranymi plikami z poziomu paska stanu.

reszta już mniej więcej się pokrywa.
Love adblock i blipfox ♥
2009-12-08 22:12:58
RECENZJA: DRAGON AGE: POCZĄTEK


leon32167: Clarification: Name was HK-47. You meatbag.

http://img99.imageshack.us/img99/5702/kotor1.jpg

http://img245.imageshack.us/img245/7835/kotor2.jpg

http://img215.imageshack.us/img215/7150/kotor3.jpg

http://img245.imageshack.us/img245/5286/kotor4.jpg

http://img215.imageshack.us/img215/7599/kotor5.jpg

:)
nie no, to trzeba usłyszeć :) zdecydowanie najlepiej podłożony głos w KotOR.
scoffer: ja polecałbym Lokiego, prawie 200 godzin zabawy na zwykłym(czyt. podstawowym) poziomie trudności.

200 godzin nudnej i schematycznej łupaniny, bo to hack'n'slash a nie crpg ...

saint: czyli na niewiele w gruncie rzeczy bo inne od ich zdanie czy jakakolwiek sprzeczka daje minusy

mi akurat się to podoba, chociaż przyznaje, że ostatnio jakoś, miałem taki moment że nie mam pojecia za co mi fiknęło -5 do 'lubienia', a w sumie nie powiedziałem nic złego. Ale ogólnie spoko, czepiam sie to mnie mniej lubi, mi to sie podoba, choc żal trochę bo fajne teksty lecą a jak chce sie mieć z kimś dobre stosunki to trzeba ograniczać takie przepychanki słowne. chociaż Morrigan z Alistairem tak się 'tłuką' (przynajmniej póki co), że starcza mi to z nawiązką :)
konieczny: bylbym nawet w stanie powiedziec, ze jest to gra roku (przynajmniej w kategorii rpg)

w sumie jaką Dragon miał konkurencję.. Risen? Drakensang? nie pamiętam co w tym roku wyszło z crpg ale niewiele sensownego. Ja jestem ciekaw jak sie uda Alpha Protocol.
2009-11-15 20:46:42
RECENZJA: BATMAN ARKHAM ASYLUM


Kominek NIGDY nie gra na multi.

:>

Rafinha18: Najprzyjemniejsza jak dla mnie produkcja od czasów Prey'a i Gears of War .

:>

kominek: Bierz obie w ciemno. Najlepiej Dragona.

Ja sobie kupiłem Dragona jakiś czas temu, ale obraziłem się na pudełko (zwykłe dvd - 3 razy grubsze wiedźminy, mass'y, obliviony i never'y się z niego smieją na półce :/) i wziąłem się póki co za COD: MW2
i co?
i to:
Wielkie halo spowodowane misją na lotnisku zostało zgładzone komunikatem, który na początku gry zapytał się mnie uprzejmie czy życzę sobie oglądać 'bulwersującą zawartość' czy może chcę pominąć jedną misję aby nie czuć się urażonym tym bestialstwem na jakie chorują Twórcy. Poszaleli. Może jeszcze monitor mam wyłączyć.
Przygotowany na fruwające flaki i rzeź niemowląt odpaliłem grę.

gdzie po raz kolejny uczono mnie jak strzelać i że szybciej zmienić broń niż ją przeładować. i Tylko arbuza zabrakło.
a potem .. akcja akcja akcja. 2 dni temu dla przypomnienia odpaliłem sobie zakurzone COD4, i siadając do MW2 myślałem, że trafię na powtórkę z roz(g)rywki. I niby trafiłem, bo wciąż muszę strzelać zamiast hodować konie, ale na tym koniec. Wszystkiego jest więcej: więcej emocji, więcej tempa, więcej przeciwników, więcej zróżnicowanych lokacji, więcej świetnych ruchów towarzyszy które z lubością obserwowałem w cod4 (ubawiłem się jak kilku żołnierzy przy jednym z początkowych nalotów kontrolowanych wyciągneło komórki żeby sobie nagrać z tego filmik :), i większa możliwość 'eksploracji' - w końcu nie muszę (zazwyczaj) iść jedną wąziutką uliczką, tylko mam większą swobodę działania - Favella była świetna pod tym względem, na chwile nawet sie lekko zgubiłem uciekając na ślepo przed ostrzałem tych oszołomów. Na szczęście twórcy gry mieli mnie słusznie za debila i strzałką pokazali gdzie mam iść.

Misja na lotnisku sama w sobie też mi się podobała, masakra była jak najbardziej uzasadniona i miała pełne wytłumaczenie fabularne, ale przecież nie ma to jak wyrwać coś z kontekstu i zmieszać z błotem nie widząc tego nawet na oczy. co więcej - wcale NIE musimy tej masakry przeprowadzać na ludności cywilnej tak jak piszą niektórzy 'prof. S. Jonaliści' od 9 boleści, możemy być tylko jej świadkami - i jak ją odbierzemy w sumie da nam pewien obraz o nas samych, dzięki ci za to Infinity Ward. Bo teraz już wiem na pewno że jestem psychopatą, do tej pory tylko mi to wmawiano.

Graficznie jest troche lepiej niz cod4, wiecej szczegółow, więcej latającego śmiecia i efektów cząsteczkowych, co o dziwo nie wpłynęło na wymagania. Jeśli ktoś się zastanawia czy na jego złomie to pójdzie to proszę bardzo:
AMD Athlon 3000+, 2GB RAM i GF7900gt - czyli sprzęt z zeszłej już epoko - pozwala mi na komfortową grę na maksymalnych ustawieniach, 2xAA w rozdziałce 1680x1050. Nie mam pytań.

Podobno gra jest krótka. Dlatego po kilku misjach zrobiłem sobie przerwę z bólem serca, aby za szybko jej nie skończyć, chociaż czuję ze jak to nastapi - przejdę ją jeszcze raz i jeszcze raz i potem znowu jeszcze raz za jakiś czas.
Z drugiej strony ta przerwa byłą mi potrzebna bo chwilami jest takie natężenie akcji że po zaliczeniu 'poziomu' czułem się autentycznie fizycznie wykończony.
na tyle na ile grałem - nie żałuję i POLECAM.

Ale i tak pewnie zaraz usiądę grać dalej ;)
a potem - DRRRAGON ! RROOOOOARRRRRRR ! (:

PS. a gdzie film......! ową strzelaninę dostaniecie to ja serio nie wiem.
co więcej - musi nam to wystarczyć do nowego medala albo cod mw3 bo kolejne cod robi znów Treyarch .... kill'em all !
2009-11-15 20:20:11
DZIEŁA JANUSZA KOCHANOWSKIEGO


Fajny paradoks. Chyba. Muszę zajrzeć do słownika, bo często zapominam co to słowo oznacza.

http://i.demotywatory.pl/uploads/1258196353_by_palel.jpg :)

chyba musze w końcu założyć sobie tłitera :(
ml76: Od początku kiwam z niedowierzaniem głową.

:)))))
ja tam zawsze kręce z niedowierzaniem, kiwam jak przytakuje albo na boisku ;)
2009-09-21 18:55:53
SEZON SERIALOWY CZAS ZACZĄĆ


W 2006 r. wśród swoich ulubionych seriali wymieniłem (..)

jeśli o moje ulubione chodzi to bezapelacyjnie w kategorii dramat zwycięża '6 Feet Under' a komedia to 'Friends'. Potem dopiero wymienione przez Kominka Losty, Prizony, tłentifory itp - wszystkie w sumie na jednym poziomie u mnie są.

jak komuś może przeszkadzać to, że jakiś serial ciągnie się przez sto lat i końca nie widać? Nie podoba się? Nie oglądaj, widocznie nie dla ciebie to jest.

serce mi się kroi jak muszę pożegnać się z bohaterami serialu wiedząc, że żegnam się nie dlatego iż nastąpił serialu owego koniec, ale dlatego że po prostu nie jestem w stanie już zdzierżyć ich na ekranie. Vide Heroes :(
Pamiętam też jeden serial, ze względu na końcówkę właśnie :) - „Był sobie złodziej” :) żadna tam rewelacja, ot przyjemnie się oglądało laaata temu, ale skończyło się nagle i drastycznie, bo wszyscy po prostu zginęli :) i co? I pamiętam do dziś :)
Chociaż życzę sobie, faktycznie, aby każdy obecny dobry serial chociaż w połowie wytrzymał tempo narzucone niegdyś przez friends, gdzie każdy jeden sezon był lepszy od poprzedniego i bez nudy dobili do 10 sezonów a chciałoby się jeszcze jeszcze jeszcze :)

Wspaniale, wyliczankę czas zacząć :)

Dexter  - Po dobrym pierwszym sezonie, zawiodłem sie na drugim bo mocno odbiegał od książki ('Dearly Devoted Dexter'), ktora była o niebo lepsza od serialu. Potem bylo juz różnie (w filmie) ale pilot nowego sezonu pokazał, że Dex (i M.C.Hall – , którego poznałem go przy okazji 'Six Feet under' – polecam, moim zdaniem best drama EVER:) wrócił do formy - obejrzę na bank.
 
Californication  - pierwszy sezon był GENIALNY, drugi obnizyl loty bo był w sumie o niczym. Ale lubie Hank'a na tyle, ze bez problemu dam mu szanse z trzecim sezonem. Rola życia Duchownego :) Poza tym .. tęsknię za starym dobrym serialem dla dorosłych jakim było „Życie jak Sen”, a Californication dało mi jego namiastkę :)
 
House M.D . - cóż. Serial-fenomen, bo to jedna z najbardziej powtarzalnych, schematycznych i ogranych do bólu produkcji ale dla duetu House-Wilson - obejrzę kontynuację na bank. Zwłaszcza, że w końcu trochę odbiegli od nudnego schematu 'zagadka-szpital-pacjent-rozwiązanie'.
tak przy okazji - wiecie że House i Wilson byli wzorowani na Holmesie i Watsonie a Holmes był wzorowany na przyjacielu pisarza - lekarzu diagnostyku .. :)? najs.
 
HIMYM  - jako fan najlepszego sitcomu ever ('Friends') i Barney'a, mimo ze ten serial to popłuczyny po friendsach, i równać się z nimi pod ŻADNYM względem nie może, to jednak będęoglądał dalej, mimo że na koniec ostatniego sezonu twórcy znowu zagrali z widzami w ... niełądnie postapili, po raz kolejny na siłę przeciągając motyw owej 'matki'. No ale dobra. Dla Barney'a. Siut up, it's gonna be legen-...wait 4 it ... -DARYYYYY!
 
24  - niczego sie nie spodziewam, poza tym, że Jack po raz kolejny uratuje świat, więc mogę spać spokojnie :)
 
Flash Forward  - taki Lost trochę z tego co widać i dobrze, bo sprawnie zrealizowany, jak sie nie pogubią i nie bedzie zbyt dużo naciąganych motywów to może się w tym serialu zakocham. Moje czarne serce ma jeszcze trochę miejsca na wielką miłość.
 
True Blood  - dopiero zaczalem ogladać, pół na pół, podoba mi sie i nie podoba, ostatnio zbyt popularne zrobiły się filmy o wampirach (na fali 'Zmierzchu' zapewne) a do tego wchodzi kolejny wampirzy serial (Vampire Diaries czy jakoś tak – nie będę oglądał, co za dużo to niezdrowo) więc nowy sezon w sumie PÓKI CO mnie nie interesuje. Ale zapewne do niego dotrwam :)
 
Supernatural  - juz sie zaczął, jak zwykle zajebisty, Sam & Dean to jeden z fajniejszych serialowych duetów jakie znam. I mimo że pojechali już po maksie z przeginaniem i odszczepieniem od razlizmu
 
Lie to me  - swietny pomysł, swietny aktor, spierdolony świetny potencjał, nie skończyłem oglądać pierwszego sezonu.
 
Lost  - ostatni sezon mi sie bardzo podobal, lubię motywy z podróżą w czasie więc spodziewam sie zajebistej końcowki, jak spartolą mi te kilka lat oglądania to się naprawdę mocno zdenerwuję.. :)

Love Hugo.

aż kiedyś kupiłem sobie taką fajną figurkę Hurley'a ;) I Locke'a :]
 
Hung – fajny pomysł wyjściowy, hojnie obdarzony facet zostaje męską prostytutką a jakaś wygadana babka jego alfonsem, kojarzy się trochę z Californication, pewnie dam mu szansę na kilka odcinków.

The Philantrophist – pomysł fajny, realizacja gorsza - zbyt nielogiczne to wszystko abym po pierwszym odcinku chciał sięgnąć po drugi.

Mad Men – wszystko pieknie, poza głównym bohaterem, który jak dla mnie jest tak nijaki jak tylko może być. No ale dopiero zacząłem w sumie przygodę z tym podobno bardzo dobrym serialem więc może ma powód aby takim być.. zobaczymy :)

Heroes  - poleglem sezon temu i juz sie nie podnioslem, aż takim bohaterem nie jestem.
2009-07-15 14:53:18
ILE LAT MIAŁ ZAPASIEWICZ?


voyaga: Emm, nie znałem gościa...

wiec to Pan stanie przed komisją a nie ja.*


juventinio: nie znam go, stad nie byl wcale jakims wielkim aktorem.

barbarzyństwo jakim się pan wykazał jest biegunowo odległe od regulaminu.
Wie pan, że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić pańskie postępowanie?**

* Psy
** CK Dezerterzy

reklamożercy !:]
2009-06-30 23:10:25
KOMINEK I BURGER KING


kominek: Bo ja tortille jadam codziennie

ooouu.. my little tortilla boy .. ♥
http://www.youtube.com/watch?v=Yn3Xp2jkTZQ
(cały, dwugodzinny bits & pieces wymiata :)

a tak w ogóle to co stało sie z makiem pod smykiem ?
2009-06-27 13:52:46
JACKSON: ELVIS NASZYCH CZASÓW


ml76: Lisu, to jak z Grechutą i Niemenem. Od niektórych dostaje się po śmierci +20 do szacunu i docenienia twórczości.

jak zginęła Aaliyah, 2Pac albo Left Eye z TLC to też nagle 'każdy' sie huśtał do r'n'b, głównie ci co wcześniej tego nie słuchali. ile z tych osób słucha ich do dziś? chwilowy zryw. +20 do szacunu to jest jak nie bredząc na forach przy wlepianiu kolejnego zdjęcia Majkela, zapuszcza sie w domu w spokoju nieśmiertelny album i pomyśli 'kurde, nigdy mi sie to nie znudzi'. a nie 'play' dopiero jak słyszymy dzwonek do drzwi.
nagle wszyscy zrozumieli jego 'kiczowatą' muzykę tak :]?
a geniusz Waldemara Goszcza do dziś leży pogrzebany razem z nim !
:(
m319t: Ja mam przed oczami taniec zombie w teledysku do "Thriller".

szczerze mówiąc nigdy mnie to specjalnie nie kręciło :) wolałem już świecące płytki chodnikowe ;)
apropo - dzisiaj zombie walk w centrum. ciekawe ile osób przebierze się za majkela :]
2009-06-26 20:46:05
JACKSON: ELVIS NASZYCH CZASÓW


isabell1976: niemniej mam wrażenie że coś w tym było.

a ja mam wrażenie że ruchasz trupy.

na podstawie czego masz takie wrażenie?
tej papki co to media ci ją wcisnęły na pudelkowym poziomie?
teraz można zrobić nagonkę na każdego i to tak że by sie z niej nie wyplątał obojetnie czy byłby winny czy nie.
argument 'mam wrażenie' jest jak to się nieładnie mówi - z dupy.
miej dowody.

szkoda mi gościa.
2009-06-26 18:50:13
JACKSON: ELVIS NASZYCH CZASÓW

Był okres gdy słuchanie Michaela było gorszym obciachem niż jakiekolwiek orędzie Rutowicz.
Jako człowiek wierny swoim przekonaniom i ideałom nigdy nie wyrzekłem się tego iż jest to jeden z moich ulubionych artystów ever, a dwie płyty dvd z teledyskami Jacksona do dziś dzielnie stoją na półce, tuż obok Babd Boys'ów i bajek Pixar'a.
Płyty te są też jedynymi płytami z tej półki, do których regularnie wracam co jakiś czas.
"Who is it", "They Dont Care About Us", "Dirty Diana", "Smooth Criminal" - mogę słuchać w klubie, radiu, tv i nigdy nie przyjdzie mi ochota żeby przełączyć bo stare, już było i mnie nie kręci.
Swoją droga teraz pewnie będą puszczać często "Gone too soon".
Teledyski Jacksona to tez temat rzeka.
Pomijając fakt, że fajnie ogladało się w jednym klipie dwóch królów MJ ("Jam") czy fajniutką jeszcze wtedy Naomi lub Slasha, ale za każdym razem jak ogladałem "Black or White" Mama biegła do kuchni po jedzenie bo to był jedyny moment żeby wsadzić mi w rozdziawioną gębę coś do jedzenia, tak to niejadek byłem okropny.
Choreografię z koncertowego, rozszerzonego "Dangerous' pamiętam do dziś - perfekcja.

i szkoda tylko że na przestrzeni ostatnich lat, portale rodem z pudelka pastwiły się nad Jacksonem ile tylko się dało hipokrytycznie wypisując bzdury typu 'kto by sie interesował życiem tego żałosnego kosmity z obłędem w oczach' a potem wrzucali newsa 'szok ! wyszedl w masce na miasto szok ! jak on wyglada szok ! w jego smietniku znalexliśmy zepsuty twarożek to na pewno dlatego odpada mu nos no SZOOK!'. a teraz nagle wielki KRÓL odszedł. Ładnie się podpiąć pod chorągiewkę wiejącą w odpowiednią stronę, prawda?

Wczoraj na jednym z forum które czasami przeglądam ktoś napisał 'Michael Jackson nie żyje :(".
ot tak po prostu. od razu posypały się teksty w stylu 'o, w końcu sie zbok rozsypał' itp itd. jak kilka godzin później ktoś rzucił linkiem nagle wiatr zaiwał z innej strony przynosząc ze sobą lament godny podwójnej żałoby narodowej. ups .. nie kraczmy ..

Kiedyś była taka fajna akcja, sprawdzano z czym się kojarzy słowo 'mars'.
Jaki związek?
Dziś zadałem pytanie znajomej z czym kojarzy jej się biała rękawiczka i kapelusz.
"O JEEEEOJEE MANIECZKI JAZDAAAA no lisu gdzie ty sie chowałeś, dawaj next kłesztion"
Była znajoma powinienem dodać.
Za kilka lat właśnie z tym i już tylko z tym się będą kojarzyć te rekwizyty, podobnie jak mars na zawsze pozostanie już tylko batonem wśród nieuków którym w życiu do głowy nie przyjdzie inna mozliwość.

Ale jest jedna dobra rzecz w tym wszystkim. Obawiałem się czy legenda Michaela nie runie całkowicie w nadchodzącej wielkiej trasie koncertowej, która mogła okazać się wielką kompromitacja - facet nie ma juz takiego zdrowia jak kiedyś i zamiast dwóch butli z paliwem do plecaka odrzutowego miałby tam jakiś respirator z tlenem.
Z drugiej strony - jak śmiałem watpić? Czy kiedykolwiek Jackson mnie zawiódł pod tym względem?
Na szczęście powyższy dylemat odszedł całkowicie w niepamięć i mogę być spokojny o to iż odszedł Król Popu a nie Astmatyczna niedorajda dysząca do mikrofonu, schowana na scenie w tlenowej kuli. wiecie - coś jak ten chomikz Pioruna ;)

a co do Elvisa :
Presley miał czarne włosy. Jackson MIAŁ czarną skórę.
ale tak jak Bart napisał powyżej - "no matter if you're black or white ..."
... i tak cię pokażą w trupim worku po śmierci chociażbyś był i samym BOGIEM popu.
Zwłaszcza jak nim będziesz.
Wyślij wiadomość
Kominotki
1 2 3 ... 42 »
SPAM
18.03.2010 18:50


Druga reklama z Depardieu.
Już pierwszej nie rozumiałem, ale drugiej to choćbym w końcu zmądrzał, nie pojmę za chiny ludowe.
Ten znowu wchodzi i zadaje to samo pytanie. WTF?
Pomijam szczegóły, że w jednej scenie mikrofon leży na stole, w drugiej nie leży, a w trzeciej znowu leży. Pomijam już, że osoby na widowni w cudowny sposób w ciągu paru sekund albo znikają albo zmieniają się miejscami.
Pomijam, bo ten spot może się równać suchością tylko z niedawno opisywanym spotkem Alpen Gold.





Gwoli rzetelności dodam, że podobno te reklamy są sukcesem i masa ludzi zakłada konta w BZ WBK. To przykre, jak wiele polaczek potrafi zrobić dla 100 zł. Ale plus dla agencji, że stanęła na wysokości zadania. Zresztą skuteczności kampanii nie poddawałem w wątpliwość, a jedynie sam pomysł na zatrudnienie skompromitowanego aktora.




SPAM
18.03.2010 18:36


Rozumiem, że w tej reklamie chodzi o to, że o nic nie chodzi, ale ma się podobać, bo się dużo przy niej namalowali, pokazali cycki i włosy łonowe?
No dobra, niech będzie. Raz obejrzeć można.

 




BLOG
15.03.2010 16:06

+100 do lansu:)

To samo konto, ale nowy adres:

http://nasza-klasa.pl/kominek


i ładny podpis pod fotką:


Serwis Nasza Klasa zaproponował mi prowadzenie oficjalnego konta, a takim propozycjom się nie odmawia.

Drobiazg a cieszy, zwłaszcza, że każdego tygodnia przybywa mi tam kilkadziesiąt nowych czytelników (na tę chwilę śledzi mnie 4277 osób), a wejść na bloga z NK notuję więcej niż z Facebooka i już na dobre się tam zadomowiłem.



SPAM
15.03.2010 14:42


Ktoś chyba niezbyt dobrze przemyślał tę zabawkę


 

 

SPAM
15.03.2010 12:36

Ta reklama jest tak sucha, że podczas oglądania warto mieć pod ręką coś do popicia.
Nic więcej do powiedzenia nie mam. Susza miesiąca.



 

 

 

BRUK
13.03.2010 15:46


Zabrakło jaj. Wystarczyło kilka żałosnych glosów internautów, którzy zagrozili, że zrezygnują z usług banku i ING postanowił wycofać spot z petardą w pysku psa. Wykasowali go nawet z youtube.
Szkoda, że wielka firma potrafi ugiąć się pod presją paru pieniaczy.


BLOG
12.03.2010 21:26


Kto by pomyślał, że taki zapchaj-dziurowy temat wzbudzi taką dyskusję.
W sumie to mi się podobało, że olaliście moją filozofię i zamiast pisać "tak, masz rację Kominku, walić tanie produkty", bez cienia zażenowania wymienialiście gdzie i jakie tanie zamienniki kupujecie.
Na starym blogu pewnie wyglądałoby to tak, że 500 komentarzy popierających mnie i drugie tyle obrażających. A tu pełna kultura i rzeczowe dyskusje. Fajnie. O to mi chodziło, gdy zakładałem tego bloga.

Ale nie przyzwyczajajcie się do posiadania tzw. własnego zdania. Pamiętajcie, że ja mam zawsze rację :)

Jeszcze nigdy nie dałem tylu wyróżnień pod jednym tekstem.
Przypominam, że wyróżnienia to te czerwone pieczątki i każdy w swoim profilu na stałe będzie miał wzamiankę o wyróżnionym komentarzu.

Kto nie ma ochoty czytać wszystkich wypowiedzi czytelników, wystarczy, że na samej górze komentarzy kliknie w K i pojawią mu się tylko te najciekawsze.




I tak przy okazji - możecie przysyłać fotki tanich zamienników i dzielić się wrażeniami. Dobrze wiedzieć, czego unikać, a co warto kupować.
Ale papier toaletowy i tak będę miał rumiankowy.

1 2 3 ... 42 »
Opera jest dobrą przeglądarką, ale dopiero jak się ją pozna. Większość z tych dodatków, które instalujecie do FF jest w nią wbudowane jak blokowanie reklam (PPM\Zablokuj zawartość), gesty i inne. Często to Opera wprowadza jako pierwsza jakąś funkcjonalność, a...
Właśnie o to w tym wszystkim chodzi, aby przykuć uwagę osób przed telewizorami podając niby sensacje.
Kominku , ponoć w 2012 ma być jeszcze nowy Titanic. "Nowy" bo w 3D.
Gość: paula, 89.171.16.199
© 2005-2009. All Rights Reserved. Kominek